Następny dzień spędziliśmy osobno. Ja sam włócząc się gdzieś bezsensownie żeby tylko paparazzi mieli nowe fotki i ploteczki. Louis.. z Eleanor... oczywiście trzymając się za rączkę i udając jacy są razem szczęśliwi. Chodząc po ulicach zerkałem na telefon może Louis napisał sms. Łudziłem się przecież był z El nie mógł robić nic innego tylko się w nią wpatrywać ze sztucznym uśmieszkiem. Byłem przybity ale wiedziałem że Lou kocha tylko mnie.. to boli, cholernie boli jak musisz udawać kogoś kim nie jesteś. Poszedłem na imprezę bo co ? Louis miał spędzić tą noc ze swoją dziewczyną wiec ? Uchlałem się w trzy dupy, wariowałem, tańczyłem jak szalony, co rusz wyrywałem inną. Ale mi nie o to chodziło, chciałem jakoś odreagować ale nie wychodziło ciągle myślałem o jednym.. o Louise i o tym co on teraz robi.. Chciałem wykrzyczeć to wszystkim że go kocham i to cholernie bardzo !Poczułem jak ktoś obejmuje mnie od tyłu i szepce 'Uspokój się Hazz' . Spostrzegłem wówczas że potłukłem już dwa kieliszki i mam pokaleczone ręce..
L : Jezu Harry co ty wyrabiasz ? Wyjdźmy na zewnątrz !
J : Louis ! -przytuliłem go- co ty tu robisz ?
L : Wymknęłem się z hotelu. W internecie znałem gdzie jesteś ! Nieźle tutaj narozrabiałeś młody ! - mówił opatrując mi rękę.
J : Ałł.. - syknełem z bólu kiedy BooBear za mocno przycisną..
L : Przepraszam.. Chodźmy do domu..
~~~
Poszliśmy do domu. Po drodze całowałem Louisa chciałem czegoś więcej ale on nie dawał. Był trzeźwy. Wiedział że gdyby nas ktoś tu zobaczył by było wtedy po nas... Ale on mnie tak pociąga. Chcę go skosztować. Czułem że on też ma na to ochotę ale lęk przed tym że ktoś nas zobaczy był większy. Louis doczołgał nas do sypialni.
J : Jesteśmy sami. Lou ! Jest szansa...
L : Nie Harry ! Jesteś pijany. Nie chcę abyś potem tego żałował...
J : Louis ! Nie będę tego żałował nigdy w życiu ! Kocham Cię !- musnąłem jego usta. Są takie delikatne i słodkie. Aż chce się całować.. Ahhh..
L : Nie ! Nie teraz ! - i co ja miałem zrobić ? On tego nie chciał.. A w tej chwili tak mnie pociągał
L : Idź spać.. Kolorowych snów misiu.. Kocham Cię - powiedział na dobranoc. Ale powiedział to tak słodko.. Długo nie mogłem spać rozmyślałem o tym co będzie jutro.. Czy skończę tak samo jak dziś z pokaleczonymi dłońmi i uchlany jak nie wiem co ? W uszach dudniła mi jeszcze głośna muzyka i piski fanek. Niczego nie świadomy , śpiący Louis przytulił się do mnie.
J : Kocham cię najmocniej... - powiedziałem po czym starałem się zasnąć.
Larry
Larry
niedziela, 2 grudnia 2012
Rozdział 2
Obudziłem się i co ujrzałem?! Śliczne oczyska Tommo wpatrujące się we mnie.
l: witaj skarbie
ja: idź stąd. Ktoś nas jeszcze zobaczy
l: wiesz co?! Mam to w dupie.Nie chcę już tego ukrywać.
ja: też nie... ale musimy robić co nam karzą
l:dlaczego?
ja:bo zerwą kontrakt
l:to ja im pokaże
zacząłem się śmiać, gdyż nigdy louis nie miał aż takich głupich pomysłów.Spojrzał na mnie i pocałował mnie namiętnie. Oderwał się ode mnie a jego oczy były pełne nadzieji. Widziałem w nich małe iskierki. Od dawna chciałem to z nim zrobić, ale nigdy nie mieliśmy okazji. I tak planuję już coś na wyjazd pod namioty. Z góry jest wiadome że będę w namiocie z moim miśkiem. Nawet mam plan, plan co będziemy robić po nocach. Chyba się domyślacie. Z zamyśleń wyrwał mnie głos Louisa:
l: Hej królewno!
ja: oj daj spokój żabciu
l: pocałuj mnie a stanę się księciem... hahaha
a mi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Za chwilę byłem pod nim ściskając go za pośladki. Wtem jednak usłyszeliśmy pukanie do drzwi.Otworzyłem je i ujrzałem paula
P: macie dzień wolny!
ja: ok - i zamknąłem mu drzwi przed nosem
Powróciłem smutny do mojego Skarba. Nie miałem już na nic ochoty.
l: co jest?
ja:idź już sobie
l: ej nie zostawie cię
ja: idź... Paul nam popsuł dzień
l: aaa... o niego chodzi...
ja: mhm...
l: nie martw się... będzie jeszcze nie jedna okazja- puścił do mnie oczko.
Zaśmiałem się. Poszliśmy na dół trzymając się za ręce. Chopcy byli już przyzwyczajeni do tego , że chodzimy za ręce. Poblicznie okazujemy sobie miłość i wgl. Zjedliśmy śniadanie i udaliśmy się razem na zakupy. Kupiłem koszulę a lou fioletowe spodnie. Po drodze wstąpiliśmy na pizzę. Po powrocie do domu postanowiliśmy obejrzeć "Titanica". Płakałem jak dziecko, aż w końcu zasnąłem. Louis, mój kochany Louis zaprowadził mnie do łóżka i położył spać. sam położył się obok mnie. Położyłem głowę na jego torsie... Czułem się taki bezpieczny... Jego ostatnie słowa jakie usłyszałem to " Kocham cię Harry". I BUM!! Zasnąłem. :3
l: witaj skarbie
ja: idź stąd. Ktoś nas jeszcze zobaczy
l: wiesz co?! Mam to w dupie.Nie chcę już tego ukrywać.
ja: też nie... ale musimy robić co nam karzą
l:dlaczego?
ja:bo zerwą kontrakt
l:to ja im pokaże
zacząłem się śmiać, gdyż nigdy louis nie miał aż takich głupich pomysłów.Spojrzał na mnie i pocałował mnie namiętnie. Oderwał się ode mnie a jego oczy były pełne nadzieji. Widziałem w nich małe iskierki. Od dawna chciałem to z nim zrobić, ale nigdy nie mieliśmy okazji. I tak planuję już coś na wyjazd pod namioty. Z góry jest wiadome że będę w namiocie z moim miśkiem. Nawet mam plan, plan co będziemy robić po nocach. Chyba się domyślacie. Z zamyśleń wyrwał mnie głos Louisa:
l: Hej królewno!
ja: oj daj spokój żabciu
l: pocałuj mnie a stanę się księciem... hahaha
a mi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Za chwilę byłem pod nim ściskając go za pośladki. Wtem jednak usłyszeliśmy pukanie do drzwi.Otworzyłem je i ujrzałem paula
P: macie dzień wolny!
ja: ok - i zamknąłem mu drzwi przed nosem
Powróciłem smutny do mojego Skarba. Nie miałem już na nic ochoty.
l: co jest?
ja:idź już sobie
l: ej nie zostawie cię
ja: idź... Paul nam popsuł dzień
l: aaa... o niego chodzi...
ja: mhm...
l: nie martw się... będzie jeszcze nie jedna okazja- puścił do mnie oczko.
Zaśmiałem się. Poszliśmy na dół trzymając się za ręce. Chopcy byli już przyzwyczajeni do tego , że chodzimy za ręce. Poblicznie okazujemy sobie miłość i wgl. Zjedliśmy śniadanie i udaliśmy się razem na zakupy. Kupiłem koszulę a lou fioletowe spodnie. Po drodze wstąpiliśmy na pizzę. Po powrocie do domu postanowiliśmy obejrzeć "Titanica". Płakałem jak dziecko, aż w końcu zasnąłem. Louis, mój kochany Louis zaprowadził mnie do łóżka i położył spać. sam położył się obok mnie. Położyłem głowę na jego torsie... Czułem się taki bezpieczny... Jego ostatnie słowa jakie usłyszałem to " Kocham cię Harry". I BUM!! Zasnąłem. :3
sobota, 1 grudnia 2012
Rozdział 1
To ja Harry Styles. Tak ten Harry Styles. Z tego One Direction. Ta wielka 'szczęśliwa' gwiazda która się niczym nie przejmuje bo ma miliony fanek. Uważany jest za największe ciacho , dużo tu by jeszcze opowiadać , na pewno wiecie kim jestem... Moje życie nie jest wcale takie łatwe jak się wydaje z waszego punktu widzenia. Mam swoje problemy owszem ale jednym, moim największym jest.. Louis ! TAk ten Tomlinson . Który jest kochany, ma ogromny talent i jest moim przyjacielem tylko.. Ja go kocham.. Pewnie wiele nastolatek wie jak to jest kochać bez wzajemności ? Jak trudno powiedzieć tej drugiej osobie 'kocham cię' ? Boje się że on mnie wyśmieje, powie prosto w twarz że to go nie obchodzi że ma mnie gdzieś ? Przeciez ma dziewczyne Eleanor.. Którą bardzo 'kocha' nie mieszam się w to. Ale on mnie rani nawet bardzo.. Chciałbym, chciałbym aby było tak jak kiedyś jeszcze w XF kiedy on żartował że jesteśmy razem. Żartował ale ja brałem to wszystko na serio. Teraz cierpię. Ale on tego nie widzi nikt tego nie widzi ! Przecież to niedopuszczalne alby sławy były ze sobą i to tej samej płci! Ale ja.. Nie chcę się nad sobą ciągle rozczulać. Chcę mu powiedzieć te cholerne 'kocham cię' ale to tak trudno.
~~~
Stał się cud ! On zrobił to pierwszy ! Powiedział mi że mnie kocha . Jezu jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi! To szok że moja miłość została odwzajemniona. Powiedział mi że to 'czułości' publiczne wcale nic dla niego nie znaczyły . On to robił z czułości a nie żeby mówili o nas ! Ale jak jest dobra wiadomość to i jest zła. Chłopaki wiedzą cieszą się że jesteśmy szczęśliwi dawno wiedzieli że coś między nami jest. Ale magnament.. Nie pozwala nam się ujawnić.. To jest niesprawiedliwe ! Życie jest nie fair ! Chłopaki nas pocieszają ale... Płakać mi się chce jak myśle o tym wszystkim nie lubie kłamać a zwłaszcza tych co są dla mnie ważni czyli fani. Oni powinni o tym wiedzieć ! Nie obchodzi mnie to czy by nas zaakceptowali czy nie.. Dla mnie się to nie liczy ważne jest to że Tomlinson mnie kocha . Ujawnimy się obiecuję to sobie ! Nie dam sobą pomiatać ! Zapewne pamiętacie mój tatuaż 'gwiazdkę' ? Jest on dla mnie bardzo ważny. Zrobiłęm go bo byłęm w LA maiłem 18 lat i nie tylko gwiazdka pusta oznacza że nie jestem gotowy się ujawnić ale wypełniona- gotowość. Wielu fanów się domyśla o co chodzi. Podobne znaczenie ma też tatuaż '17BLACK' i małe czerwone '29' chodzi właśnie o tą książkę. Nie będę tu nic tłumaczył bo po internecie krąży wiele opowieści na te temat. Wracając do mnie i Louisa. Jeszcze w tym roku 2012 chce to zrobić ! Chcę się ujawnić ! Zobaczymy jak się sprawy potoczą. Magnament ostrzegał nas że jak spróbujemy to zrobić to, to... to koniec z zespołem ! Po co my podpisaliśmy ten cholerny kontrakt. Będziemy siedzieć w tym bagnie jeszcze przez pare lat. Albo może dopóki będziemy rozchwytywani przez media i fanów, dopóki będziemy zarabiali dla niego kase ? Puki mu się nie znudzi ?
____________________
To miał być taki 'wstęp' . Mam nadzieję że się wam spodoba. Starałam się. ~Ola. <3
~~~
Stał się cud ! On zrobił to pierwszy ! Powiedział mi że mnie kocha . Jezu jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi! To szok że moja miłość została odwzajemniona. Powiedział mi że to 'czułości' publiczne wcale nic dla niego nie znaczyły . On to robił z czułości a nie żeby mówili o nas ! Ale jak jest dobra wiadomość to i jest zła. Chłopaki wiedzą cieszą się że jesteśmy szczęśliwi dawno wiedzieli że coś między nami jest. Ale magnament.. Nie pozwala nam się ujawnić.. To jest niesprawiedliwe ! Życie jest nie fair ! Chłopaki nas pocieszają ale... Płakać mi się chce jak myśle o tym wszystkim nie lubie kłamać a zwłaszcza tych co są dla mnie ważni czyli fani. Oni powinni o tym wiedzieć ! Nie obchodzi mnie to czy by nas zaakceptowali czy nie.. Dla mnie się to nie liczy ważne jest to że Tomlinson mnie kocha . Ujawnimy się obiecuję to sobie ! Nie dam sobą pomiatać ! Zapewne pamiętacie mój tatuaż 'gwiazdkę' ? Jest on dla mnie bardzo ważny. Zrobiłęm go bo byłęm w LA maiłem 18 lat i nie tylko gwiazdka pusta oznacza że nie jestem gotowy się ujawnić ale wypełniona- gotowość. Wielu fanów się domyśla o co chodzi. Podobne znaczenie ma też tatuaż '17BLACK' i małe czerwone '29' chodzi właśnie o tą książkę. Nie będę tu nic tłumaczył bo po internecie krąży wiele opowieści na te temat. Wracając do mnie i Louisa. Jeszcze w tym roku 2012 chce to zrobić ! Chcę się ujawnić ! Zobaczymy jak się sprawy potoczą. Magnament ostrzegał nas że jak spróbujemy to zrobić to, to... to koniec z zespołem ! Po co my podpisaliśmy ten cholerny kontrakt. Będziemy siedzieć w tym bagnie jeszcze przez pare lat. Albo może dopóki będziemy rozchwytywani przez media i fanów, dopóki będziemy zarabiali dla niego kase ? Puki mu się nie znudzi ?
____________________
To miał być taki 'wstęp' . Mam nadzieję że się wam spodoba. Starałam się. ~Ola. <3
Prolog
Louis Tomlnison. Ma 21 lat i jest najlepszym przyjacielem Harrego. W wolnych chwilach lubi poleniuchować. Louis urodził się w Donecaster a obecnie mieszka w Londynie. Urodził się 24.12.1991. Jest najstarszym chłopakiem z One Direction.
Ważne *.*
PRZECZYTAJCIE!
Jaskółki oznaczają wolność i miłość. Ludzie na tumblr'że twierdzą, że Louis również zrobił sobie na ręce dwie jaskółki. I kurwa dalej zaprzeczajcie, że Larry nie istnieje. Oni się kochają, a kłamią bo management im karze. A te jaskółki symbolizują wolność! Kurwa może zamierzają się ujawnić? I to akurat zrobili sobie te tatuaże teraz, przed show u Ellen. Może u niej by się ujawnili, bo ona jest homoseksualistką, więc na pewno fajnie by zareagowała. KURWA JA CHYBA UMRĘ JAK ONI SIĘ UJAWNIĄ AWWW. Wiem, ze Larry istnieje jest na to więcej dowodów niż na cokolwiek innego.Eleanor...Ta dziewczyna ukrywa gejostwo Louisa. Bardzo dziwny zbieg okoliczności, żśe Eleanor jest córką dyrektora firmy Mediacom, która ma powiązania z Syco Music i samym Simonem Cowell'em. Nic o świecie i obecnym show biznesie nie wiecie. Użyj mózgu i myśl. Okłamali nas z tym jak się poznali (niby Harry ich ze sobą zapoznał i jeszcze niby Hazza się z nią przyjaźni, tylko dziwne, ze jej nawet nie obserwuje na twitter'że) to mogli nas okłamać w wielu jeszcze innych sprawach. Elka dostaje kasę za krycie go, a Lou i Haz już nie chcą się ukrywać. Dlaczego Harry wytatuował sobie gwiazdkę, hmm? A wiesz o tym, ze gwiazdka jest symbolem homoseksualistów? No dobra mógł to być zbieg okoliczności, ale dlaczego rok później ją wypełnił? Znów zbieg okoliczności, że geje czy lesbijki tego typu tatuaże wypełniają kiedy są gotowi się ujawnić… Zresztą dowodów jest dużo, dużo więcej a z Ciebie taka Directionerka jak z koziej dupy trąba, bo nic nie wiesz o chłopcach. Słyszałaś może o Leeds Festival'u w 2011 i o pewnych wydarzeniach tam? Nie? Wiedziałam. Słyszałaś o bransoletce Hazzy, którą nosił przez rok? Nie? Wiedziałam, więc zapewne nie wiesz dlaczego ją nosił. Nie chce mi się znowu jakimś niedorozwiniętym, ślepym na miłość dzieciom tego tłumaczyć. Wejdź w tagi o Larrym na tumblr'że i tam poczytaj. Jak nic o tym nie wiesz to dlaczego twierdzisz, że Larry nie istnieje, poznajesz to po ich wyglądzie?Większość fanów sobie wmawia, że nie mogą być gejami, ale ja jestem wręcz przekonana, że on są parą. Nie wiesz jaki jest dzisiejszy świat. Podpisali umowę i muszą wszystko robić co im karzą, aby Modest Management zarabiał. Np. Niedawno pojawił się gdzieś tam artykuł, gdzie Louis niby powiedział, że ludzie, którzy wierzą w Larry’ego nie są prawdziwymi fanami. Myślisz, że jest takim dupkiem i to powiedział? Przecież połowa rzeczy, które wypisują w gazetach są nieprawdą. W to zapewne uwierzysz, a przecież niedawno pisano, że Harry przespał się z 410 kobietami w ciągu roku. A w to wierzysz? Hmm chyba raczej nie. Demi Lovato kiedyś powiedziała, że jeśli coś jest w cudzysłowie to nie znaczy, że ktoś tak powiedział. No, a nie wiem czy wiesz, ale Louis wytatuował sobie mały cudzysłów. A i tego dnie kiedy wyszedł ten artykuł o niby nie prawdziwych fanach Lou napisał na tt, że nie czuje się zbyt dobrze. Pewnie chciał nam dać znać, że on tego nie powiedział. A później Nialler napisał, że my nie jesteśmy fanami tylko jesteśmy Directioners. Taa zapewne zbieg okoliczności. Jak w Niemczech fanka dała im balona z napisem “I ship bullshit” to dlaczego Louis uśmiechał się do Harry’ego? Przecież skoro go to irytuje to by się zdenerwował. Dlaczego kiedy był wywiad Niall zapytał Harry’ego co robił poprzedniego dnia to Louis się wtrącił i powiedział, że stara się chodzić? A Liam zaczął się śmiać i spoglądać raz na Hazze raz na Lou. Czy to nie jest jednoznaczne? Dlaczego świadkowie twierdzą, że na Leeds Festival'u w 2011 roku chodzili za ręce? Hmm? I dlaczego jak był ten Festival (28 sierpień) Lou dodał zdjęcie na tt z Harrym i podpisał, że jest to on ze swoim chłopakiem? Tak właśnie napisał boyfriend. A dlaczego miesiąc później pojawiła się Elka? Bo management stwierdził, że należy to ukrywać. Dlaczego po tym festival'u Harry w radiu powiedział, że boli go tyłek, bo… już lepiej nie skończę, dzieci wchodzą przecież na tą stronę. Ale to było baaardzo jednoznaczne. Bo tego dnia, a raczej w nocy w namiocie pierwszy raz się kochali. Dlaczego potem Harry przez rok nosił bransoletkę z tego festival'u? Bo tam musiało się coś dla niego ważnego wydarzyć. Dlaczego jak bransoletka się zniszczyła w tym miejscu wytatuował sobie “nie mogę się zmienić”? Dlaczego Harry powiedział, cytuje: “gdybym nie był w 1D to chciałbym być prawiczkiem”? Tymi słowami nie tylko potwierdził, że już nim nie jest, ale, że dzięki 1D poznał kogoś z kim było warto spędzić pierwszy raz. Kogo, do cholery? Oczywiście, ze Louis'ego. Dlaczego co jakiś czas pojawiają się zdjęcia Hazzy z malinką na szyi (Louis mu ją zrobił)? Przecież on nikogo nie ma, no chyba, że wierzycie, że ten słodziutki Harry pieprzy się z inna baba co noc. Boże management stworzył mu wizerunek męskiej dziwki, a Louisa osadzili w związku. Tych dowodów mogłabym wymienić jeszcze z 10 razy tyle, ale już mi się nie chce rozpisywać. Otwórzcie oczy do cholery. Dla mnie jak ktoś nie widzi, że oni się kochają to jest po prostu ślepy, ślepy na miłość.+Tatuaż Harry'ego "17BLACK", a pod spodem małe "29" czerwonym kolorem. Książka "17BLACK 29RED" opowiada o dwóch gejach. Jeden jest starszy (Lou) i ma dziewczynę (El), a drugi jest młodszy (Hazz) i skrycie kocha swojego najlepszego przyjaciela. Już kiedyś ktoś pisał o tej książce, na pewno czytaliście.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


